Ogonek nie jest przecinkiem
Ogonek rośnie z litery. Przecinek doklejony pod spodem widać z drugiego końca pokoju.
Polski ogonek jest jedynym znakiem diakrytycznym, który nie stoi obok litery ani nad nią. On z niej wyrasta. W dobrze narysowanym kroju ą i ę mają ogonek wyprowadzony ze skoku pióra, po tej samej krzywej, którą kończy się brzuszek litery.
W źle narysowanym kroju ktoś wziął przecinek i przykleił go pod spodem.
Jak to sprawdzić w dziesięć sekund
Powiększ ą do stu punktów i popatrz na miejsce styku. Jeśli widać kreskę łączenia — dwa osobne kształty, które się spotkały — to nie jest ogonek, to jest przecinek na dyżurze.
| Prawdziwy ogonek | Doklejony przecinek | |
|---|---|---|
| Połączenie | wyrasta z krzywej litery | widoczna kreska styku |
| Grubość | ta sama w ą i ę | różna, zależnie od litery |
| Kąt | zgodny z ruchem pióra | zawsze ten sam |
Druga próba: zestaw ą obok ę. W prawdziwym kroju oba ogonki są tej samej grubości i tego samego nachylenia, mimo że wychodzą z zupełnie innych liter. W podróbce jeden z nich zawsze wygląda na doklejony pod złym kątem.
Dlaczego to widać w tekście
Bo ogonek schodzi poniżej linii pisma, dokładnie tam, gdzie kończy się interlinia. Przy ciasnym łamaniu ogonek z jednego wiersza dotyka wersalika z następnego, i strona zaczyna wyglądać na brudną, choć nikt nie potrafi wskazać dlaczego.
Zażółć gęślą jaźń — to zdanie zawiera wszystkie polskie znaki diakrytyczne. Ustaw je w swoim kroju, w swojej interlinii, i patrz na przestrzeń, nie na litery.